Blog > Komentarze do wpisu

Zachód rozpoczyna i przegrywa

Anna K. w artykule Zachód rozpoczyna i przegrywa zamieszczonym na stronach Eksperta.ru pod koniec kwietnia, wykorzystując źródła zachodnie, zwłaszcza austriackie, ocenia wpływ sankcji na rozwój gospodarki rosyjskiej.

Cytując austriackie pismo Die Presse, autorka pisze: - sankcje były wprowadzone w odpowiedzi na przyłączenie Krymu do Rosji i nadal obowiązują. I należy przyznać, uważają sondowani przez gazetę eksperci, że prawie po trzech latach oddziaływania na Rosję, przyniosły szkodę tylko UE, a prezydentowi FR Władimirowi Putinowi i jego administracji były jakby pomocne.

Zgodnie z oficjalnymi oświadczeniami władz rosyjskich sankcje nie przyniosły krajowi szkody. Wprost przeciwnie, umocniły rosyjską gospodarkę, a recesja ostatnich dwóch lat była uwarunkowana niemal wyłącznie spadkiem cen na ropę naftową, oświadczył nie tak dawno eksminister finansów Aleksjej Kudrin. Oczywiście, przyznają eksperci, ograniczony dostęp firm rosyjskich do zachodniego rynku kapitału wywiera na nie presję i zawęża perspektywy rozwoju. Ale spadek cen na ropę naftową oraz problemy geopolityczne, które doprowadziły do ucieczki kapitału z ryzykownych aktywów, doprowadziły do deprecjacji rubla, co podnosi koszty importu.

W tej sytuacji, pisze autorka, szereg gałęzi przemysłu rosyjskiego tylko wygrało. I tak, w sektorze rolnym Rosja wprowadziła sankcje odwetowe na import. W rezultacie konsumenci zmuszeni byli do zamiany i zakupu artykułów rodzimych. Rosyjska produkcja rolna odnotowała wzrost w latach recesji, tj. w 2015 i 2016 roku odpowiednio o 2,6 i 4,8 procent. Rosja całkowicie zabezpiecza swoje potrzeby własną wieprzowiną i mięsem z drobiu oraz została liczącym się eksporterem zboża. W hodowli warzyw cieplarnianych wzrost wynosił 30%. Sektor ten państwo wspiera szczodrze, także prywatni producenci inwestując miliardy. W rezultacie dziesięciu przedsiębiorców z sektora rolnego znalazło się na, opublikowanej przez Forbes,  liście 200 najbogatszych Rosjan.

Tak, twierdzi autorka publikacji, konsument jednak odczuł sankcje: jakość miejscowej produkcji wielu wyrobów ustępuje importowanej, poziom życia ludności obniżył się. Tym nie mniej doprowadziło to burzliwego rozwoju rosyjskich analogów wyrobów zachodnich - oprogramowań, samolotów cywilnych itp. Tak, iż Rosja tylko wygrała w wyniku wprowadzenia sankcji.

Przy czym, Zachód, w tej sytuacji stracił jednoznacznie. Badania austriackiego instytutu badań ekonomicznych przeprowadzone w końcu 2016 r. pokazują, że zmniejszenie eksportu z UE do Rosji wynosiło około 40 mld. euro. W jednej tylko Austrii ubytek wynosił 1,5 mld. euro, uważa się, że 36% spadku eksportu austriackiego jest skutkiem wprowadzenia sankcji.

Z jednej strony, zachodnie sankcje ograniczyły dostęp rosyjskiego biznesu do kapitału i nowych technologii, co negatywnie odbije się, nie tyle teraz, a w perspektywie średniookresowej, zaznacza dyrektor Centrum Badań Ekonomicznych Uniwersytetu Sinergia Andriej Koptiełow. Z drugiej strony, kontynuuje naukowiec, odwetowe ograniczenia importu produkcji rolnej do Rosji dały impuls wzrostowi produkcji wewnętrznej i jej przetwórstwa, zapewniając dynamikę wzrostu gałęzi rolnych w 2016 r. prawie o 5%. Spółki rosyjskie w całości zaspokoiły potrzeby konsumentów na cały szereg artykułów, a na rynku zbożowym Rosja stała się jednym poważniejszych eksporterów.

Należy sądzić, uważa cytowany przez autora ekspert, że zamknięcie rosyjskiego rynku rolnego doprowadziło do obniżenia konkurencji i wzrostu cen, tak importowanej, jak i rosyjskiej produkcji, co negatywnie wpływa  na poziom życia podstawowej masy ludności Rosji. I chociaż zastępowanie importu przyniosło pozytywne rezultaty w gałęziach gdzie nie wymagane są nowoczesne technologie  i innowacje, to rynkach wymagających wysokich technologii rosyjskie firmy tracą swoje pozycje. Na przykład, udział Rosji w światowym rynku kosmicznym wynosi poniżej 1%, a nowych osiągnięć w eksporcie wysoko technologicznej rosyjskiej produkcji, z wyjątkiem uzbrojenia, nie obserwuje się.

Ograniczenie dostępu do nowych technologii hamuje także rozwój przemysłu paliwowego, i tak, okazało się, że rozpoznanie zasobów i wydobycie ropy naftowej w skomplikowanych warunkach prowadzono często z wykorzystaniem technologii zachodnich. Jednym z wyjść z powstałej sytuacji, uważa Andriej Koptiełow, jest import wysokich technologii z krajów niepopierających antyrosyjskiego reżimu sankcji, gdyż rozwój nowych technologi w samej Rosji, bez inwestycji na wielką skalę, będzie utrudniony.

Przegrały jak sądzę, mimo wszystko, obie strony, zgadza się kolejny cytowany niezależny analityk Dmitrij Adamidow. Inna sprawa, że sankcje nie doprowadziły do oczekiwanego efektu, na który liczono w USA i UE. Oprócz tego, tradycyjni partnerzy handlowi Rosji (w tym Austria) stracili więcej niż inni i dlatego, przede wszystkim, w prasie austriackiej pojawiają się podobne materiały.

Jednak należy zrozumieć, że od opinii Europy jako całości (a tym bardziej poszczególnych krajów) niewiele w tym procesie zależy. Dlatego sankcje pozostaną jeszcze na długo. Ponadto, ich zniesienie "partnerzy" zachodni postarają się sprzedać możliwie drogo. Według słów eksperta, historia ze zniesieniem sankcji wobec Iranu (która tylko w swojej końcowej fazie rozłożyła się na 15, jeśli nie więcej, lat) może powtórzyć się w stosunku do Rosji.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


poniedziałek, 08 maja 2017, jjpk

Polecane wpisy