Blog > Komentarze do wpisu

Czym grożą gospodarce rosyjskiej sankcje europejskie

Grigorij K. i Mart S. na stronach internetowych Lenta.ru, komentując przedłużenie przez Unię Europejską sankcji nałożonych w związku z aneksją Krymu, prognozują ich konsekwencje dla rosyjskiej gospodarki.

Autorzy piszą: - jeszcze przez minimum siedem miesięcy będą oddziaływać antyrosyjskie ograniczenia Unii Europejskiej. Jednak przez kilka lat funkcjonowania sankcji nałożonych przez wiele krajów świata, Rosja zdążyła się do nich dostosować. Eksperci uważają, iż sankcje mogą okazać istotny wpływ na rozwój Rosji tylko w przypadku poważnego ich zaostrzenia.

Unia Europejska przedłużyła sankcje gospodarcze przeciwko Rosji jeszcze o pół roku. Była to decyzja formalna a członkowie Unii przymierzali się do niej jeszcze na szczycie 22 czerwca. Jak powiedziano w komunikacie UE, przedłużenie sankcji stało się możliwe po sprawozdaniu prezydenta Francji Emmanuela Macrona i kanclerza Niemiec Angeli Merkel o wykonaniu porozumień mińskich.

Ograniczenia Unii Europejskiej przeciwko Moskwie działają do 31 stycznia 2018 r. i ponownie mogą być przedłużone.

Sankcje, wskazują autorzy, oddziaływają na kilka sektorów gospodarki rosyjskiej. Po pierwsze, na system finansowy. Sbierbankowi, WTB, Rossielchozbankowi, Gazprombankowi i Wnieszekonombankowi ograniczono dostęp do rynku kapitałowego. Mają zakaz pożyczania pieniędzy na okres powyżej 90 dni, a inwestorom z UE - kupować akcje i obligacje wymienionych instytucji kredytowych.

Po drugie, sektor obronny. Na czarną listę, dla przykładu, wchodzą Urałwagonzawod, Oboronprom, Objediniennaja Aviastroitielnaja Korporacja. Inwestorom europejskim zabroniono finansowania dłużnego tych przedsiębiorstw. Ponadto, UE wprowadziła embargo na import i eksport rosyjskiego uzbrojenia oraz na dostawę do FR towarów podwójnego przeznaczenia, które mogą być wykorzystane w celach militarnych.

Po trzecie, energetyka. UE zakazała udostępniania Rosji technologii, oprzyrządowania i usług, pozwalających rozpoznawać i wydobywać ropę naftową na głębokości poniżej 150 metrów na szelfie arktycznym albo do rozpoznania i wydobycia ropy łupkowej drogą szczelinowania hydraulicznego.

Oprócz dużego pakietu sankcji sektorowych, mają miejsce i indywidualne (zakaz wjazdu do UE, zamrożenie aktywów). Zakazem objętych jest 150 osób fizycznych i 37 przedsiębiorstw. Sankcje te są ważne do września 2017 r. Do 23 czerwca 2018 r. przedłużone są sankcje nałożone na Krym - zakaz dostaw do Europy wyprodukowanych na półwyspie towarów, na inwestycje w republice i na sprzedaż regionowi pewnych technologii (transport, telekomunikacja, energetyka).

W dniu przedłużenia sankcji, 28 czerwca minister finansów Anton Siłuanow oświadczył, iż uważa za realne prognozy wzrostu PKB FR o 2%. Tempo wzrostu w stosunku miesiąc do miesiąca ulega przyśpieszeniu. Jeżeli uwzględnić ostatnie wyniki raportów dotyczących wzrostu PKB, za maj to już 3,1% - zauważył minister, i dodał, że realne dochody ludności zwiększą się w tym roku o 1%. Szef ministerstwa finansów, zaznaczają autorzy, przyjął oficjalną retoryką rządu. Z uwzględnieniem tego, że kraj żyje z obowiązującymi sankcjami już trzeci rok, oczywiście - wszystkie negatywne następstwa uwzględniono w oczekiwaniach.

Na kursach walut, przedłużenie sankcji - dawno zaplanowane wydarzenie - nie znalazło odzwierciedlenia. Euro podrożało (28 czerwca jego cena wynosiła 67,65 rb., po początkowym wzroście o 1,14 rb.). Ale walutę europejską popchnęło do góry pozytywne wystąpienie szefa EBC Mario Deaghi, potwierdzające utrzymanie programu stymulowania gospodarki strefy europejskiej.

Gospodarka Rosji poważnie odczuje następstwa sankcji tylko w tym przypadku, jeżeli sankcje będą istotnie zwielokrotnione, uważają cytowani przez autorów, eksperci. Stare ograniczenia chociaż okazują negatywne oddziaływanie, to jednak nie są zdolne przeszkodzić odbudowie kraju po kryzysie 2014 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 


niedziela, 09 lipca 2017, jjpk

Polecane wpisy