RSS
środa, 17 grudnia 2014

Darina M. w portalu internetowym Ukrainskoj Prawdy opublikowała artykuł, w którym odsłania kulisy walki członków wymiaru sprawiedliwości Ukrainy o wyjątkowe potraktowania sądów i prokuratury przy podziale budżetu państwa.

Na swoim pierwszym briefingu nowa minister finansów Natalia Jaresko obiecała, że już do końca grudnia rząd przekaże do Rady Najwyższej projekt budżetu na 2015 r. W toku jego przygotowywania ciągle zastanawiano się na czym jeszcze można w kraju zaoszczędzić. Jaresko czeka jednak niespodzianka.

Od niedawna wśród urzędników państwowych pojawili się tacy, którym apetytów budżetowych nie wolno obcinać. W październiku taki przywilej wywalczyły sobie, pisze autorka, sady i prokuratura. W ministerstwie finansów mówi się, że jest to bezprecedensowy przypadek w historii kraju.

14 października, w przedostatnim dniu sesji Rady Najwyższej poprzedniej kadencji, deputowani przyjęli z pół tuzina ważnych dla Ukrainy ustaw i postanowień. Była wśród nich także ustawa o prokuraturze zainicjowana jeszcze przez poprzednie kierownictwo kraju. Zgodnie z planem projekt powinien doprowadzić do osiągnięcia, w pracy tego organu, międzynarodowych standardów.

Jedną z inowacji dokumentu jest zmiana systemu wynagradzania za pracę w ukraińskiej prokuraturze. Poczynając od 1 lipca 2015 r., stawka prokuratora rejonowej prokuratury wzrośnie do 10 minimalnych płac, a od 1 stycznia 2017 r. - do 12.

Płace pozostałych pracowników prokuratury określa się według współczynnika. To prawie sześć razy więcej od obecnych stawek. Teraz czyste wynagrodzenie prokuratora prokuratury rejonowej nie przewyższa 2000 hrywien, nie licząc różnych możliwych dodatków i premii.

Parlamentarzyści maja nadzieję, czytamy w publikacji, wykorzenić wśród prokuratorów skłonności do brania łapówek. Ale na tym troska o potrzeby prokuratorów się nie kończy. Kilka innych uregulowań wnosi poważne zmiany do ukraińskiego kodeksu budżetowego. W myśl ustawy, w ramach przygotowania budżetu państwa, minister finansów nie może ograniczać rozmiaru wniosków budżetowych prokuratury, sądów powszechnych i Trybunału Konstytucyjnego. To znaczy, iż szef resortu finansów obowiązany jest uwzględnić dowolne finansowe propozycje prokuratury lub udowodnić dlaczego się z nimi nie zgadza - początkowo na szczeblu premiera, a następnie parlamentarzystów Rady Najwyższej.

W budżecie 2014 roku na finansowanie GPU przeznaczono 3 mld. hrywien. Dodatkowo, 3,4 mld. hrywien wynosi budżet państwowej administracji sądowej. A jak on się zmieni po wdrożeniu nowej ustawy? Do chwili obecnej minister finansów nie przedstawiła oficjalnego komentarza na ten temat. Ale nieoficjalnie, pracownik ministerstwa, biorący udział  w pracach nad tworzeniem budżetu - 2015, mówi - teraz, teoretycznie, jeżeli GPU poprosi od nas nie 3 mld., a 5 mld. to będziemy faktycznie obowiązani spełnić propozycję.

Ustawa o prokuraturze przywraca również do życia przepis o tym, że emerytury pracowników prokuratury wynosić będą 70% ich miesięcznego wynagrodzenia. Przy czym latem br., zgodnie z ustawą O zapobieganiu finansowej katastrofie, parlament pozbawił takich uprawnień wszystkich urzędników państwowych i zatrudnionych w sferze budżetowej.

Na koniec, jeżeli rząd się zdecyduje przeprowadzić sekwestr wydatków budżetowych, to zgodnie z projektem nowelizacji, obcinać wydatków na prokuraturę nie może.

W art. 89 nowej ustawy zapisano: - określone w budżecie państwowym Ukrainy wydatki na utrzymanie organów prokuratury nie mogą być zmniejszone w bieżącym roku finansowym. W istocie ustawa czyni wydatki na te organy chronionymi przez artykuły budżetu, podobnie jak emerytury albo pomoc społeczna.

Tak oto jest, gdy kraj przeżywa głęboki kryzys ekonomiczny, a rząd próbuje podzielić finansowe obciążenia kryzysu między biznesem, ludnością i sobą, prokuratura wyniosła siebie w tym procesie poza nawias.

Projekt ustawy został przekazany do rozpatrzenia Radzie Najwyższej jeszcze w październiku 2013 r. przez poprzedniego prezydenta Wiktora Janukowicza. Przy poprzedniej władzy parlament rozpatrywał dokument tylko w pierwszym czytaniu i powrócił do niego latem 2014 r. już po powstaniu w Radzie nowej większości.

Przepis zakazujący zmniejszania wydatków prokuratury był w orginalnej wersji dokumentu. Ale już sporna poprawka w kodeksie budżetowym o tym, iż minister finansów zobowiązany jest przyjąć do realizacji dowolne życzenie GPU i sądów pojawiła się później w październiku, kilka dni przed oficjalnym rozpatrzeniem projektu ustawy w Radzie.

Poprawkę wprowadzającą ten przepis, bez jakichkolwiek wyjaśnień, wniósł do dokumentu zastępca przewodniczącego komisji Rady Najwyższej ds. problemów walki z zorganizowaną przestępczością i korupcją, deputowany frakcji BPP Wiktor Czumak. Interesujący niuans - poprawka pojawiła się w tekście projektu ustawy bezpośrednio przed przekazaniem do drugiego czytania.

Zgodnie z procedurami pracy Rady Najwyższej, przed pierwszym czytaniem dowolnego dokumentu, otrzymuje on ocenę Głównego Zarządu Naukowo - Ekspertskiego. Przed drugim - Głównego Zarządu Prawnego RN. Ale poprawki Czumaka pojawiły się w tekście dokumentu już po wyjściu z zarządu prawnego, i były bez jakichkolwiek komentarzy ekspertów. Tak więc, część parlamentarzystów, którzy przeczytali 100 stronicowy dokument i powzięli opinię o nim, w najlepszym wypadku był nieświadoma tego, że głosuje na takie uregulowania.

Kończąc, autorka pisze, jeżeli nawet minister finansów, wyjdzie zwycięsko z tego sporu, to zwycięstwo będzie tymczasowe. Oznacza to, że wcześniej czy później sądy i prokuratura, mimo wszystko, mogą otrzymać uprzywilejowany status przy opracowywaniu budżetu, a płacić za to przyjdzie zwykłym podatnikom.