RSS
środa, 30 sierpnia 2017

Na stronach internetowych CAMTO, a także w innych portalach, nie tylko zainteresowanych problematyką militarną, wiele uwagi poświecono III Międzynarodowemu Forum Wojskowo - Technicznemu Armia-2017, które odbyło się w Ałabino w dniach 22-27 sierpnia bieżącego roku.

Forum Armia - 2017 stanowi wielofarmatową płaszczyznę wojskowo - technicznej i wojskowo - ekonomicznej współpracy, na którym zademonstrowano najbardziej zaawansowane technologie o przeznaczeniu militarnym i okołowojskowym. Forum trzeci raz z rzędu odbyło się na terenie Parku Patriot, gdzie realizowane są unikalne formaty działalności kongresowo - wystawowej, skupiającej przedstawicieli kół naukowych, kierownictwa wiodących przedsiębiorstw przemysłowych i specjalistów wojskowych.

Według danych ministerstwa obrony FR swoje delegacje do udziału w Armii-2017 wysłało ponad 100 państw, a na czele 20 stali ministrowie obrony. Ogółem w pracach Forum brało udział ponad 300 przedstawicieli zagranicznych resortów obrony. Uczestniczyło także 78 zagranicznych przedsiębiorstw przemysłu obronnego z 14 krajów, a wśród nich z Białorusi, Chin, Czech, Estonii, Francji, Indii, Korei Południowej, Pakistanu, Republiki Południowej Afryki, Słowacji, Turcji.

Na gości i uczestników Forum oczekiwał przygotowany przez gospodarzy bardzo urozmaicony program. Przedstawiciel ministerstwa obrony zaznaczył  przed rozpoczęciem imprezy, iż tegoroczny program dynamiczny obejmuje działania pododdziałów na lądzie, w powietrzu i na wodzie. W sumie do programu dynamicznego włączono około 250 nowoczesnych i perspektywicznych wzorów uzbrojenia i sprzętu, z tego wojsko zaprezentowało 210 jednostek, a ponad 30 wzorów techniki pokazały przedsiębiorstwa i organizacje przemysłowe. Pokazano także 8 robototechnicznych systemów wojskowego przeznaczenia.

W ramach programu dynamicznego pokazano możliwości działania w nocy  65 jednostek uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

Gościom Forum Armia-2017, na poligonie Ałabino, swoją żywotność i możliwości bojowe zademonstrowała najnowsza technika WDW Rosji - BMD-4M, BTR-MDM Rakuszka i SPTP Sprut-SD. Ogółem w pokazie dynamicznym wzięło udział ponad 20 jednostek techniki będącej na uzbrojeniu WDW.

Gościom i uczestnikom Forum zorganizowano statyczny i dynamiczny pokaz techniki lotniczej, będącej na uzbrojeniu WKS. Ekspozycja przedstawiała ponad 30 samolotów i helikopterów, w tym ponaddźwiękowy strategiczny bombowiec - nosiciel rakiet Tu-160, turbośmigłowy strategiczny bombowiec - nosiciel rakiet Tu-95MS, samolot dalekiego wykrywania radioelektronicznego i dowodzenia A-50U, transportowy An-148, myśliwiec Su-35S, Su-30SM, Su-34, MiG-31BM, MiG-29SMT, helikoptery Ka-52, Mi-28N, Mi-35, Ansat-U i wiele innych.

W trakcie przedsięwzięcia swoje możliwości techniczne zademonstrowały PAK FA, wielozadaniowe myśliwce Su-35S, Su-35SM, wielofunkcyjny system lotniczy Su-34, lekki myśliwiec MiG-35 i szkolno - bojowy Jak-130.

W toku Forum, zwiedzającym i gościom, w ramach prezentacji pokazano możliwości marszowe i bojowe czołgów rosyjskich T-72B, T-72B3, T-80U-E-1, T-90A, które znajdują się na uzbrojeniu wojsk.

Swoje mistrzostwo i moc bojową zademonstrowały załogi bojowych wozów piechoty BMP-2, BMP-3 oraz transporterów opancerzonych BTR-82A.

Ponadto w ramach pokazu dynamicznego zwiedzający ekspozycję zobaczyli możliwości bojowe ponad 90 nowoczesnych wzorów uzbrojenia będących na wyposażeniu wojsk lądowych, w tym obrony przeciwlotniczej oraz wojsk rakietowych i artylerii.

Korporacja UWZ przedstawiła swoje perspektywiczne wyroby. W szczególności, po raz pierwszy przy otwartym dostępie, pokazano czołg T-14 Armata. Jedyny w świecie czołg trzeciego pokolenia T-14 wziął udział w pokazie statycznym. Jeszcze jeden zaprezentowany model nowoczesnej techniki to zmodernizowany transporter gąsienicowy DT-10MP produkcji MK Witaź. Szereg wytworów przemysłu obronnego była udostępniona na pokazie zamkniętym - tylko dla specjalistów wojskowych.

Jak oświadczył dyrektor generalny Spółki MKW - oficjalnego organizatora Międzynarodowego Forum Wojskowo - Technicznego Armia-2017  ekspozycja Forum w tym roku znacznie się poszerzyła z 11 do 18 tys. eksponatów, a prezentowało je ponad 1200 przedsiębiorstw i organizacji przemysłowych.

Rossijskaja Gazieta w publikacji dokonującej oceny Forum podaje przykład, że tylko 24 sierpnia podpisano kontrakty o wartości 170 mld. rb. Do wojsk będą dostarczone dwa brygadowe systemy Iskander-M, 600 nowych wzorów techniki bojowej i przedmiotów wojskowego przeznaczenia, a 200 jednostek techniki przejdzie głęboką modernizację.

Autor publikacji podkreśla fakt, że ministerstwo obrony, jak to napisał, w końcu przyjęło i będzie kupować BMPT - bojowy wóz wsparcia czołgów. Na pokazowym strzelaniu w Ałabino BMPT dosłownie zmiótł huraganowym ogniem wszystkie ustawione cele. Jeden z modeli BMPT przechodzi teraz testy próbne (dotarcie) w Syrii.

Gazieta zaznacza, że Armia-2017 zjednoczyła demonstrację bojowej mocy wojsk lądowych, sił powietrzno - kosmicznych i marynarki wojennej. Oczywiście wystąpiły pewne potknięcia, ale ogólnie Forum było tryumfem wszystkich struktur sił zbrojnych Rosji, rodzimego kompleksu obronno - przemysłowego i osobiście Siergieja Szojgu.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


piątek, 25 sierpnia 2017

W Chinach ogłoszono, czytamy w artykule Anatolija K., zamieszczonym  w portalu Niezawisimoj Gaziety, że CHRL wyszła na trzecie miejsce, po USA i Kanadzie, w wydobyciu gazu łupkowego. Ponadto, jak komunikują oficjalne media ChRL w kraju znajduje się największe pole gazu łupkowego poza Ameryką Północną. Eksperci uważają, że uwzględniając określone trudności w wydobyciu gazu z łupków, takie zasoby dają Pekinowi istotną przewagę w współpracy z Rosją w realizacji projektu Siła Syberii. Negocjacyjna przewaga Moskwy w takich problemach jak cena na gaz  i budowa drugiej gałęzi Siły Syberii, będzie osłabiona, sygnalizują pytani przez Gazietę analitycy.

Wydobywając, czytamy w publikacji, w 2016 r. 7,9 mld m3 gazu łupkowego, Chiny wyszły na trzecie miejsce w świecie po USA i Kanadzie. Odpowiedzialni pracownicy chińskiego ministerstwa zasobów naturalnych poinformowali także, iż w końcu tego roku oczekiwana jest przebudowa mocy produkcyjnych, co pozwoli wydobywać 10 mld m3 gazu w roku. Ogólna wielkość rozpoznanych zasobów gazu łupkowego kraju oceniana jest na 764,3 m3, a to czyni Chiny krajem o największych zasobach poza granicami Ameryki Północnej. Chińskie media nazywają to rewolucją łupkową.

Autor publikacji akcentuje: - nowo powstała sytuacja nie może być obojętna dla rosyjskiego Gazpromu, który już prawie trzy lata ciągnie magistralę Siła Syberii w stronę Chin. Do końca 2017 r. planuję się zakończyć połowę 2200 km. pierwszego odcinka gazociągu. Kontrakt między Gazpromem i chińską CNPC został podpisany 21 maja 2014 r. w obecności prezydentów obu krajów. Szef Gazpromu Aleksiej Miller oświadczył wówczas, że proponowane są coroczne dostawy wielkości 38 mld m3 w ciągu 30 lat, a ogólna wartość kontraktu wyniesie 400 mld dol. Miller odmówił ukazania innych szczegółów np. ceny gazu, zasłaniając się tajemnicą handlową. Cena nieznana jest i obecnie.

Gazieta przytacza następnie opinię analityka Sberbank CIB Anatolija Niestierowa, który zaznacza, że wzrost wydobycia własnego gazu łupkowego - to jeszcze jeden czynnik umacniający pozycję negocjacyjną Chin, i odpowiednio osłabiający rosyjską.

Potencjalnie Sile Syberii zagrażają różne projekty konkurencyjne: - wzrost wydobycia gazu zwykłego, metanu węglowego, plany w zakresie opanowania hydratów gazowych, gdzie Chiny wraz z Japonią są liderami, i oczywiście, wydobycie gazu łupkowego - powiedział Niestierow. Ponadto wzrastają zakupy skroplonego gazu ziemnego (LNG) z USA, tego produktu dostarcza również Katar, oczekuje się także dużych dostaw LNG z Australii.

Dla Rosji ogólny kontekst nie jest zbyt korzystny. Chińczykom sprzyja i koniunktura cenowa. Jeżeli w momencie podpisania umowy o rozpoczęciu budowy Siły Syberii cena gazu w Regionie Azji i Pacyfiku wg danych wicedyrektora Instytutu problemów Ropy Naftowej i Gazu RAN wynosiła 600 dol. za 1000 m3, to teraz spadła ponad dwukrotnie do 270 dol.

Według przytoczonych przez autora informacji, zawartych w oficjalnym portalu Gazpromu, w 2016 r. zapotrzebowanie na gaz ziemny w ChRL wynosiło 205,8 mld m3, a wydobycie - 137,1 mld m3. Jednak gaz na razie nie odgrywa głównej roli w energetyce Państwa Środka. największy udział w bilansie energetycznym ma węgiel - 62%, następnie ropa naftowa - 19%, odnawialne źródła energii - 13%, gaz ziemny - 6%. W planie Rady Państwa ChRL przewiduje się zwiększenie udziału gazu ziemnego do 10% w 2020 r. Zapotrzebowanie na import może wzrosnąć dwukrotnie i wyniesie około 150 mld m3. 

Gazprom, pisze dalej publicysta, walczy o swój udział w tym wzroście eksportu i proponuje Chinom jeszcze jedną Siłę Syberii. Tak zwana zachodnia trasa przewiduje dostawy do Chin gazu z pól Zachodniej Syberii wielkości 30 mld m3.  W maju 2015 r. Gazprom i CNPC nawet podpisali porozumienie o podstawowych warunkach dostaw tym rurociągiem, ale podpisać konkretnego kontraktu handlowego się nie udało.

Zarząd energetyki ChRL uważa, że zapotrzebowanie na gaz w ciągu najbliższych 15 lat wzrośnie o 76% (do 347 mld m3)  i cały niedobór gazu kraj zamierza wydobyć sam, przy czym 14% wielkości wydobycia, jak się oczekuje, wypełni właśnie gaz łupkowy.

 Przy czym w ocenie autora, ChRL, opierając się na najlepszych swoich tradycjach pragmatyzmu stara się wycisnąć z powstałej sytuacji maksimum korzyści. Agencja Reuters poinformowała, że podczas rozmów z Gazpromem o Sile Syberii Chińczycy próbują uzyskać obniżkę cen na gaz rosyjski, ale Moskwa na razie nie wyraża zgody, ryzykując, że jej projekt będzie może okazać się nieopłacalny.

Reasumując, Anatolij K. pisze: - Gazpromowi pozostaje tylko nadzieja na to, iż w ciągu pozostałych dwóch lat koszt produkcji gazu łupkowego niezbyt się obniży. Rozwój technologii pozwala dostatecznie szybko zwiększyć wydobycie gazu łupkowego. Na przykład, jeżeli dla Gazpromu koszt produkcji 1000 metrów sześciennych wynosi około 20 dol., to wydobycie gazu łupkowego kształtuje się na poziomie od 90 do 150 dol., powiedział NG analityk finansowy spółki  Gerchik&Co Wiktor Makiejew. W końcu, według opinii eksperta wydobycie gazu łupkowego w Chinach tylko częściowo może zastąpić import.



 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 



środa, 16 sierpnia 2017

Portal Wiedomosti w początkach sierpnia bieżącego roku opublikował artykuł, autorem którego jest Paweł Ł., pod znamiennym tytułem  Jakie siły zbrojne potrzebne są Rosji? W publikacji, po rozważaniach na temat współczesnego wojska, jego miejsca i roli w demokratycznej republice oraz ukazaniu potencjalnych zagrożeń dla istnienia Rosji, autor pisze na temat aktualnej rzeczywistości w siłach zbrojnych FR i przedstawia własne propozycje ich zreformowania. 

W Rosji, czytamy w artykule, obecny stan sił zbrojnych zaprzecza tak fundamentalnym interesom społeczeństwa, jak i jego możliwościom ekonomicznym. Etatowa liczebność sił zbrojnych wynosi 1 mln ludzi (w rzeczywistości jeżeli przeanalizować jawne dane o liczbie poborowych, żołnierzy kontraktowych, oficerów, absolwentów uczelni wojskowych itp., bardziej 700-750 tys.). Do tego wypada dodać około 900 tys. urzędników ministerstwa obrony. Na utrzymanie i wyposażenie sił zbrojnych w 2017 r. będzie wydane około 3 trln. rb., z tej sumy 50-70% idzie bezpośrednio na utrzymanie, a pozostałe na zakup uzbrojenia. I w takich uwarunkowaniach, kierownictwo wojskowe Rosji stara się doprowadzić liczbę związków taktycznych o pełnej gotowości bojowej (batalionowych grup taktycznych) chociażby do 100-120 tys. ludzi.

Faktycznie siły zbrojne dziś to ogromny biurokratyczny (na każdego żołnierza przypada jeden urzędnik) organizm, w którym wykonywać zadania bojowe, w najlepszym przypadku, będzie jeden z dziesięciu żołnierzy. Utrzymanie takiej armii jest obowiązkiem rosyjskich obywateli, ale w całym postradzieckim okresie żołnierze i  oficerowie przelewają krew tylko w interesie rosyjskiej grup rządzącej.

Rosyjska armia, pisze autor, nie sprawuje dziś funkcji dźwigni społecznej. Służba w wojsku w aspekcie ekonomicznym, zawodowym, intelektualnym i społecznym nic żołnierzom nie daje. Pośpieszne uspołecznienie, kariera i dobrobyt obywateli rosyjskich nijak nie zależy od obycia zasadniczej albo kontraktowej służby wojskowej.

Oficerom, czytamy dalej, służba wojskowa zapewnia tylko średni status materialny bez uwzględnienia ich potrzeb rozwoju zawodowego i intelektualnego, zapewnienia zdrowia fizycznego i psychicznego tak w toku służby, jak i po przejściu na emeryturę. Kariera cywilna na emeryturze w żadnym wypadku nie zależy od sukcesów w służbie wojskowej. Przy czym rosyjskie siły zbrojne umacniają najbardziej okrutne formy nierówności płci, tworzą niezdrową atmosferę psychologiczną w wojsku i wokół wojska.

Uogólniając, podkreśla ekspert, ogólny sukces życiowy żołnierzy nijak nie zależy od jakości ich wyszkolenia i sukcesów w służbie wojskowej. To zaś oznacza, że rekonstrukcja funkcji dźwigni społecznej stanowi jedną z kluczowych potrzeb armii rosyjskiej.

Biorąc za podstawę własną krytyczną analizę istniejącego stanu rosyjskich sił zbrojnych autor proponuje szereg mniej lub bardziej kontrowersyjnych rozwiązań. Uważa, iż liczebność sił zbrojnych należy zmniejszyć do 300-350 tys. ludzi, jednocześnie podnosząc ich jakość. Odbędzie się to kosztem rezygnacji z jednostek nie posiadających odpowiedniej ilości wykwalifikowanych żołnierzy i techniki oraz niepotrzebnych sił i dublujących się funkcji między rodzajami wojsk.

Zderzymy się także, zaznacza publicysta, z wieloma krytycznie ważnymi problemami. Po pierwsze, obecny, mieszany (poborowi i ochotnicy) system uzupełnień wojska szeregowymi i młodszymi podoficerami jest poważnie zagrożony. Po drugie, stosunkowa słabość powstających instytutów demokratycznych w Rosji i nabyte doświadczenia historycznie mogą doprowadzić do tego, że wojsko w przypadku poważnego kryzysu może być wykorzystane do uzurpowania władzy. Po trzecie, przy mieszanym i przy ochotniczym systemie uzupełnień, Rosja będąc krajem wielonarodowym i wielokulturowym spotka  się z problemem barbaryzacji wojska.

Przedstawione problemy, zdaniem autora, mogą byś rozwiązane przez cały kompleks następujących przedsięwzięć.

Po pierwsze, siły regularne powinny być formowane na podstawie poboru ochotniczego (kontraktu). Po odsłużeniu kontraktu obywatele zostają rezerwistami.

Powołanie obywatela do regularnej służby wojskowej jako żołnierza i preferowanie jego po służbie powinno  odbywać się niezależnie od płci, należy stawiać surowe wymagania nie tylko w sferze zdrowia fizycznego i psychicznego, ale także zwracać uwagę na poziom rozwoju intelektualnego i wykształcenie. Wydaje się koniecznym, aby kandydaci do takiej służby zdawali egzamin z języka rosyjskiego, matematyki (fizyki) i wiedzy o społeczeństwie (znajomość konstytucji i praw człowieka). Zapobiegnie to barbaryzacji wojska.

Po trzecie, w każdym regionie tworzy się siły obrony terytorialnej formowane na zasadzie poboru niezależnie od płci z uwzględnieniem wymagań właściwego stanu zdrowia fizycznego i psychicznego (z możliwością rezygnacji z takiej służby). Służba w takich oddziałach odbywałaby się w miejscowościach zamieszkania obywateli w formie okresowych, krótkich zjazdów i pozwalałaby nie przerywać nauki albo pracy w trakcie jej trwania. Za udział w szkoleniu uczestnicy otrzymywaliby wynagrodzenie. Żołnierze sił obrony terytorialnej w ciągu całego okresu służby mają prawo do przechowywania broni w miejscu zamieszkania. Wojska obrony terytorialnej mogą być wykorzystane przez władze regionalne w nadzwyczajnej sytuacji. Tym samym w kraju będzie wyeliminowane zagrożenie uzurpacji władzy. Także na zasadach równości wobec prawa, będzie rozwiązany ten problem, gdy w wielu regionach w rękach obywateli znajdzie się duża ilość broni palnej.

Po czwarte, system szkolenia oficerów powinien być rozpatrzony od istniejącej zasady wąskiej specjalizacji w stronę fundamentalnego kształcenia w zakresie nauk ścisłych, przedmiotów humanistycznych i nauki języków obcych. Pozwoli to oficerowi doskonalić się w okresie całej służby i bez trudu adoptować się w życiu cywilnym po przejściu na emeryturę. Konkretną specjalizację oficer może zdobyć bezpośrednio w wojskach.

Publicysta proponuje także zmniejszenie liczby uczelni wojskowych do kilku uniwersytetów zgodnie z corocznymi potrzebami sił zbrojnych Rosji jako republiki demokratycznej.

Dalej zaznacza, że stanowisko ministra obrony powinny zajmować wyłącznie osoby cywilne.

Proponowane przedsięwzięcia te, zdaniem Pawła Ł. uwzględniają potrzeby Rosji co do pełnowartościowych sił zbrojnych, które będą bronić jej republikańskie i demokratyczne podstawy i staną się efektywną dźwignią rozwoju.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


 

 

 

 

 

 


poniedziałek, 07 sierpnia 2017

Portal Kommersant, odwołując się do wywiadu wicepremiera Rosji Dmitrija Rogozina udzielonego Komsomolskoj Prawdie, poinformował, że nowy państwowy program uzbrojenia (GPW) Rosji na lata 2018-2025 powinien być zatwierdzony jesienią.

Już wcześniej, piszą autorzy publikacji Iwan S. i Aleksandra D., prezydent Rosji Władimir Putin przeprowadził naradę 18 maja br., poświęconą perspektywom rozwoju sił powietrzno - kosmicznych, marynarki wojennej i wojsk rakietowych przeznaczenia strategicznego. To kluczowe kierunki w GPW na lata 2018-2020.

Kierunki te były również zasadniczymi   w latach 2011-2020. Ogółem wydatkowano na WKS, WMF i RWSN ponad połowę - 19 trln. rb przeznaczonych z budżetu na przezbrojenie. Dla WKS planowano zakupić ponad 600 samolotów i 1000 helikopterów, dla WMF - około 100 okrętów, w tym 20 podwodnych, 35 korwet i 15 fregat oraz 8 rakietowych krążowników podwodnych przeznaczenia strategicznego typu Borej. W interesach RWSN prowadzona jest dostawa Jarsów, instalowanych na okrętach międzykontynentalnych pocisków balistycznych SLBM Siniewa, Lajner i Buława. Opracowano także nowe naziemne systemy rakietowe RS-28 Sarmat oraz kolejowy system rakietowy Barguzin.

W nowym GPW tym kierunkom poświęcono także zwielokrotnioną uwagę. Triada nuklearna nadal pozostaje, zaznaczają autorzy,  podstawową siłą jądrowego powstrzymywania. Zakłada się, iż w latach 2018-2025 na uzbrojenie zostaną przyjęte Rubież i Sarmat, a do 2019 r. wojskowi zdecydują się  co do Burgazina. Według informatorów Kommersanta kilka miesięcy wcześniej ministerstwo obrony przeprowadziło w Pleseckie szczegółowe testy produktu.

Inny cytowany ekspert wojskowy zauważa: - nowy GPW powinien ujmować prace nad wykonaniem jednolitego systemu powiadamiania o ataku rakietowym.

Menadżerowie przedsiębiorstw przemysłu lotniczego, czytamy dalej w artykule, wiążą GPW-2025 z propozycją zakupów Su-30SM i Su-35, a także wielozadaniowych bombowców taktycznych Su-34, biorących udział w kampanii syryjskiej. Według posiadanych przez portal informacji w nowym GPW będą realizowane zakupy małych partii perspektywicznego systemu lotnictwa taktycznego T-50 i myśliwców MiG-35, a także kontynuowane prace naukowo - badawcze nad przyszłościowym systemem lotnictwa dalekiego zasięgu. Główne działania wojskowi łączą ze strategicznym nosicielem rakiet Tu-160M2, pierwszy egzemplarz którego powinien wznieść się w powietrze w 2019 r., a produkcja seryjna w Kazańskim Zakładzie Lotniczym powinna rozpocząć się od 2021 r. Kolejny ekspert, na którego powołuję się Kommersant, sądzi, że w ramach nowego GPW wojskowi będą kontynuować zakupy Su-30SM, Su-34 i Su-35, jednak mniejsze niż poprzednio. Opierając się na swoich źródłach informacji, portal pisze, że na przezbrojeniu floty wojskowym uda się zaoszczędzić. Uzasadnia się to rezygnacją z budowy nowego lotniskowca i niszczyciela o napędzie atomowym. W tym samym czasie program będzie obliczony na zakup okrętów podwodnych o napędzie elektryczno - dieslowym, atomowych nosicieli rakiet typu Haski (z nową rakietą międzykontynentalną) oraz okrętów zabezpieczenia, trałowców korwet, fregat, okrętów zabezpieczenia łączności, statków testowych i naukowo - badawczych.