RSS
czwartek, 27 października 2016

Na wielu stronach rosyjskiego internetu pojawiło się ostatnio szereg informacji na temat czołgu Armata. Pisze o tym m.in. Rossijskaja Gazieta, podając termin dostaw nowego uzbrojenia oraz ukazując, w ogólnym zarysie, nowoczesne rozwiązania w konstrukcji wozu bojowego.

W publikacji Antona W. Armia rosyjska otrzyma 2000 czołgów Armata czytamy: - w ramach państwowego programu uzbrojenia, korporacja naukowo - producencka Urałwagonzawod dostarczy armii dwa tysiące czołgów T-14 Armata, zakomunikował szef UWZ Oleg Sijenko.

Jest decyzja powiedział, zgodnie z którą powinniśmy zapewnić wojsku ponad 2000 jednostek, obecnie przesyłamy pierwszą partię - 100 czołgów.

Szef UWZ zaznaczył, że czołgi teraz przechodzą testy, a dla w pełni wartościowych dostaw konieczne są programy szkolenia i treningi załóg czołgowych. Zrozumiałym jest, iż jest to wóz bojowy dla armii zawodowej. Ministerstwo obrony obrało kurs na kontraktową podstawę dla żołnierzy. Dlatego mamy nadzieję, że wielu ludzi przejdzie szkolenie - i wówczas dostawy będą się zwiększać.

W innym artykule pt. Wykonawcy ujawnili sekrety Armaty, ten sam autor pisze: - rosyjski czołg T-14 jest pierwszym na świecie wozem bojowym przystosowanym do wojny nowego typu, gdzie pojedynki i wielkie natarcia schodzą na drugi plan. Natomiast na pierwszym planie pojawia się zdolność każdego wozu bojowego do działania na jednolitym polu informatycznym, gdzie w miejsce dywizji i brygad do gry przystępują niewielkie i manewrowe moduły bojowe. W publikacji jest także mowa kiedy na czołgu pojawi się 152 mm armata oraz o tym jak T-14 zostanie przekształcony w robota. Mówią na ten temat przedstawiciele kierownictwa Urałwagonzawoda.

Czołg T-14 pod wieloma względami jest pierwszym. Jest to pierwszy rdzennie rosyjski wóz bojowy, bowiem będące na wyposażeniu armii T-72 i T-90 były zaprojektowane i produkowane jeszcze w Związku Radzieckim. Armata - pierwszy na świecie wóz bojowy przygotowany do wojny sieciocentrycznej, w której wszyscy uczestnicy działań bojowych, a więc piechota, wojska pancerne, artyleria, rozpoznanie, lotnictwo i marynarka wojenna połączone są w jednej sieci informatycznej. W reżimie realnego czasu jednostki bojowe wymieniają się informacją i koordynują swoje działania. Taka wojna przewiduje szerokie wykorzystanie dronów i broni wysokoprecyzyjnej, dobrze zabezpieczonych kanałów łączności z dużą zdolnością przepustową oraz środków walki elektronicznej.

Zgodnie z nową koncepcją wojny pojedynki pancerne nie będą dalej decydować o wyniku bitwy. Starcia pododdziałów pancernych odeszły na drugi plan, ustępując miejsca kombinowanym grupom bojowym. Należy formować autonomiczne moduły bojowe, w skład których wejdą rodziny wozów bojowych i zabezpieczających. Aby w pełni wykorzystać potencjał Armaty, zwłaszcza czołgu T-14 i ciężkiego wozu bojowego T-15, nieodzowna  jest zmiana form i sposobów ich wykorzystania, uważa zastępca dyrektora generalnego Wiaczesław Chalitow.

Należy z całą mocą podkreślić, że przedstawione uprzednio poglądy wyrażane są przez kierownictwo zakładów produkujących sprzęt pancerny, a więc osób cywilnych. A to nie oznacza, iż podobnie uważają przedstawiciele kół wojskowych.

Produkowana przez Urałwagonzawod uniwersalna platforma gąsienicowa może być nie tylko czołgiem lub BMP. Aktualnie testom poddawany jest opancerzony wóz remontowo - ewakuacyjny T-16, który w 2017 roku będzie przyjęty na uzbrojenie wraz z czołgiem i bojowym wozem piechoty.

Mamy koncepcję rozwoju wozów na bazie tej platformy, a w niej 28 perspektywicznych rodzajów uzbrojenia, np. wóz bojowy wsparcia czołgów. Jego poprzednicy na bazie T-72 byli produkowani tylko na eksport, powiedział szef UWZ.

Na zunifikowanym podwoziu można zamontować wszystko: duży system artyleryjski, PWO albo wyrzutnię rakiet. A wygody od tego pokrewieństwa są oczywiste: jednolity serwis remontowy, jedne i te same części zapasowe. Mechanik kierowca czołgu Armata może dobrze orientować w mechanizmach BMP T-15 i na odwrót.  Skrócenie czasu remontu w warunkach bojowych zwiększa mobilność grupy.

Dalej autor ukazuje, że T-14 to czołg niezniszczalny. Ochrona T-14 zorganizowana jest w kilku rzutach. Dolatający pocisk spotyka system obrony aktywnej, likwidujący zagrożenie rojem wypuszczonych na spotkanie "kulek stalowych". Jeżeli systemowi aktywnemu nie udało się zatrzymać pocisku to do dzieła przystępuje ochrona dynamiczna - jej bloki wybuchając, odrzucają pocisk od celu. Trzecia rubież obrony to podstawowy pancerz czołgu: stalowe arkusze oddzielone są warstwami materiału kompozytowego, zdolne wytrzymać trafienie dowolnego pocisku przeciwpancernego. Dodatkowo załoga chroniona jest w pancernej kapsule.

Nowa technologia pozwoliła odizolować ludzi od pocisków i paliwa, a to oznacza, że po trafieniu wozu prawdopodobieństwo przeżycia załogi jest bardzo wysokie, kapsuła bowiem jest dobrze chroniona ze wszystkich stron.

W Armacie założono również dublowanie wszystkich procesów. W przypadku awarii elektroniki można uzbrojeniem kierować ręcznie, a otwarta architektura wozu bojowego pozwala zmieniać zespoły i agregaty na bardziej doskonałe bez poważniejszej interwencji w konstrukcję czołgu.

Armata odporna jest nawet na nieprzewidziane działanie załogi. System informacyjno - kierujący uprzedza o możliwej pomyłce, a silnik o mocy1800 KM powoduje, że czołg jest najszybszym i najbardziej manewrowym w swojej klasie.

Etatowym uzbrojeniem T-14 jest 125 mm gładkolufowa armata przystosowana do strzelania rakietami kierowanymi. Rozpatruje się także wariant stworzenia na tej platformie niszczyciela czołgów (w UWZ nazywają go bojowym wozem szturmowym albo mordercą czołgów) z 152 mm działem.

Armata - 152 - armata o podwyższonej mocy. Mamy nadzieję, zaznaczył dyrektor generalny UWZ, że szybko pojawi się dostosowany do armaty nowy pocisk. Według swojego potencjału jest o 30% doskonalsza od poprzedników, np. wewnętrzne kanały stopowe pozwalają zwiększyć ilość oddanych strzałów bez wymiany lufy do remontu.

Przewiduje się również bezzałogowy wariant Armaty. T-14 zautomatyzowany jest na tyle, że stworzenie wersji minimum z zdalnym kierowaniem nie powinno nastręczać większych trudności, a więc perspektywicznie założono możliwość robotyzacji.

W kolejnej publikacji Armatę wyposażą w grę komputerowa, Anton W. pisze - Armata będzie pierwszym rosyjskim wozem bojowym na którym zainstalują system operacyjnego przechwytu i prowadzenie celu w reżimie wideo. Oprzyrządowanie na podstawie optobloku pozwoli dowódcy czołgu szybko przekazać działonowemu nie tylko koordynaty czołgu, ale i jego wyobrażenie. Formalne kierowanie ogniem przekształci się w grę komputerową. Dowódca przesyła działonowemu obraz  z pola walki z dokładnym wskazaniem koordynatów celów i nakazem; ten czołg trafić pierwszym, następnie BMP itd. Działonowemu pozostaje tylko nacisnąć przycisk.

System precyzyjnie i szybko przekazuje koordynaty celów w dowolnym terenie niezależnie od pogody. Próbna partia oprzyrządowania przechodzi testy w wojskach, a seryjna produkcja przyrządów jest organizowana w zakładach im. Popowa i przedsiębiorstwie Temp-Avia. Pierwsze przedsiębiorstwo usytuowane jest w Niżnym Nowogrodzie i specjalizuje się w projektowaniu i produkcji aparatury łączności dla WKS. Temp-Avia wchodzi w skład korporacji Taktyczne Uzbrojenie Rakietowe i zajmuje i produkuje systemy kierowania, stabilizacji i naprowadzania dla aparatów latających i systemów uzbrojenia.


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


niedziela, 16 października 2016

12 października portal REGNUM IA opublikował wyniki sondażu WCIOM (Ogólnorosyjskie Centrum Badania Opinii Społecznej, z których wynika, że służbę w wojsku dwie trzecie Rosjan (64%) uważa za szkołę życia dla ludzi młodych. Wynik ten wzrósł prawie dwukrotnie w ciągu ćwierć wieku (33% w 1990 r.). Przeciwstawny punkt widzenia posiada 1/4 badanych (23%), dla porównania 25 lat temu myślało tak 42% respondentów. Znacznie rzadziej badani wymieniali media (14%), kościół (13%) i ruchy społeczno - patriotyczne (13%).

Co drugi obywatel kraju (52%) postrzega rosyjskich oficerów jako ludzi o wysokim morale i uważa, że mężczyźni powinni brać z nich przykład. Przy czym, częściej tak myślą badani w wieku od 35 do 44 lat oraz od 60 lat i starsi (55% i 56% odpowiednio). Co trzeci mieszkaniec Rosji (34%) nie widzi w wizerunku oficera niczego szczególnego. Taką opinię w dużym stopniu podziela młodzież w wieku 18-34 lat (38%), najmniej stronników takiego punktu widzenia jest wśród przedstawicieli najstarszej grupy wiekowej od 60 lat - 28%.

Większość obywateli FR (58%) jest zdania, że rozwój przemysłu obronnego prowadzi do pozytywnych zmian w gospodarce. Czwarta część Rosjan ma opinię odwrotną.

W obecnej skomplikowanej sytuacji gospodarczej co drugi dałby priorytet, przed innymi sferami, wydatkom na zabezpieczenie obronności kraju. Co trzeci uważa (35%), iż początkowo koniecznym jest  zabezpieczenie potrzeb społecznych kraju - podniesienie na przyzwoity poziom szkolnictwa i służby zdrowia, a już po tym należałoby skupić uwagę na obronie i bezpieczeństwie.

Sondaż przeprowadzono na początku trzeciej dekady sierpnia 2016 r.

piątek, 14 października 2016

Na stronach internetowych rosyjskiego Centrum Analiz Światowego Handlu Uzbrojeniem widnieje ogólna charakterystyka francuskiego eksportu uzbrojenia i sprzętu wojskowego w okresie 2007-2014 i prognoza na lata 2015-2018. Zamieszczony materiał nie zawiera szczegółów np. nie informuje gdzie i jaka produkcja wojskowa jest sprzedawana.

Autorzy raportu podkreślają, że Francja w rozpatrywanym okresie zajmowała trzecie miejsce w świecie, zarówno pod względem zawartych kontraktów, jak i faktycznego eksportu uzbrojenia i sprzętu wojskowego, ustępując jedynie USA i Rosji (w 2015 r. Francję wyprzedziły Chiny).

Pakiet zamówień Francji wynosił prawie 50,5 mld. dol.

Ogólnie w okresie 2007-2014 Francja zawarła najwięcej kontraktów eksportowych z krajami strefy Azji i Pacyfiku - 12,9 mld. dol. co stanowi 25,65% całości zobowiązań eksportowych Francji w dziesięciu regionach (50,4 mld. dol.). Drugie miejsce zajmuje Ameryka Południowa  i Meksyk - 12,9 mld. dol. (25,59%), a trzecie Bliski Wschód - 10,3 mld. dol. (20,39%). Europa Wschodnia uplasowała się na dziewiątym miejscu z kontraktami na sumę 296 mln. dol.

Powołując się na opublikowany 1 czerwca 2016 r. raport ministra obrony Francji, autorzy publikacji podkreślają że, zakontraktowana wartość eksportu produkcji wojskowej Francji w 2015 r. osiągnęła 16,8 mld. euro (19,1 mld. dol.), przewyższając ponad trzykrotnie rezultat z 2014 r.

Większość zakontraktowanego w 2015 r. eksportu uzbrojenia przypadła na kraje Bliskiego Wschodu, z którymi podpisano umowy na ogólną sumę 12,8 mld. euro. Przy czym, lwia dola przypadła na Katar i Egipt, które zamówiły sprzęt i uzbrojenie o wartości 6,8 i 5,4 mld. euro, odpowiednio.

I tak, na kraje Bliskiego Wschodu w 2015 r. przypadło 76,4% zakontraktowanej wartości sprzedaży, na kraje Azji Południowo - Wschodniej - 7,5%, Unię Europejską - 5,5%, Azji Południowej - 3%,  Azji Południowo - Wschodniej - 2,8%. Oprócz państw bliskowschodnich, największymi importerami uzbrojenia francuskiego są Republika Korei, Indie, Niemcy i Wielka Brytania.

Minister podkreślił także, iż Francja podchodzi odpowiedzialnie do eksportu uzbrojenia, przestrzegając wszystkich wymogów prawodawstwa europejskiego, o czym m.in. świadczy odrzucenie 35 wniosków na sprzedaż uzbrojenia i sprzętu wojskowego.

Francja w latach 2007-2014 zajmując trzecie wśród eksporterów uzbrojenia, dostarczyła produkcji wojskowej na sumę 37,2 mld. dol. W 2013 r. eksport wojskowy Francji osiągnął maksimum w ciągu ośmioletniego okresu, osiągając - 6,3 mld. dol., w 2014 r. wartość eksportu to - 5,9 mld. dol.

W aspekcie regionalnym w okresie 2007-2014 Francja, wraz z Wielką Brytanią posiadają jedną z najbardziej zbilansowanych struktur eksportu wojskowego wśród wiodącej grupy największych światowych eksporterów uzbrojenia.

Ogółem, zidentyfikowana wartość eksportu wojskowego Francji w latach 2007-2014 CAMTO ocenia na sumę 37,2 mld. dol. Pierwsze miejsce w strukturze eksportu uzbrojenia zajmuje region Azji i Pacyfiku, którego udział wynosi 10,5 mld. dol. (28,3%); drugie, Ameryka Północna - 7,1 mld. dol. (19,1%); trzecie, Bliski Wschód - 6,9 mld. dol. (18,7%). Do Europy Wschodniej, Francja dostarczyła produkcję wojskową na sumę - 660,6 mln. dol.

Prognoza na lata 2015-2018. W regionalnym bilansie, w omawianym okresie wzrasta eksport wojskowy Francji do krajów przestrzeni postradzieckiej, mimo iż doszło do zerwania transakcji na dostawę dwóch UDK Mistral do Rosji. Dla porównania w latach 2007-2014 udział krajów postradzieckich w ogólnym bilansie eksportu wojskowego Francji wyniósł 706,2 mln. dol. (1,9%), natomiast w okresie 2015-2018 dola krajów tej grupy w ogólnym bilansie eksportu wrośnie do 1,3 mld. dol. (2,82%). Większa część tego eksportu przypada na Kazachstan. Z tą wielkością region ten zajmuje szóste miejsce w ogólnym bilansie francuskiego eksportu.

Ogółem wartość eksportu wojskowego Francji w latach 2015-2018 (na podstawie podpisanych umów i ujawnionych zamierzeń) CAMTO  ocenia na 44,8 mld. dol., dla porównania w okresach 2011-2014 - 20,1 mld. dol., 2007-2010 - 17,1 mld. dol.

Przewiduje się, iż pierwsze miejsce w strukturze eksportu zajmie Bliski Wschód - 17,4 mld. dol. (38,7%), drugie - region Azji i Pacyfiku - 16 mld. dol. (35,7%), trzecie - kraje Ameryki Południowej - 5,3 mld. dol. (11,7%), czwarte - kraje Europy Zachodniej - 2,2 mld. dol. (4,9%), a piąte - kraje Europy Wschodniej - 1,6 mld. dol. (3,6%).


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


sobota, 08 października 2016

Wartość najdroższej oferty na moskiewskim rynku mieszkaniowym, bez uwzględnienia rezydencji i lotów w sprzedaży zamkniętej, wynosi 41,5 mln. dol. Za taką cenę kupującym oferuje się apartamenty w moskiewskiej dzielnicy Twerska, informuje się o tym w materiałach spółki Savills, których omówienie zamieszczono w dodatku Dom na portalu Lenta.ru.

Według danych analityków Savills, ogólna wartość 100 najdroższych mieszkań, wystawionych do sprzedaży w Moskwie osiągnęła 1,2 mld. dol. Ostatnie miejsce w top-100 oferta o wartości 3,2 mln. dol. w rejonie ulicy Ostożenki, pierwsze - apartamenty w dzielnicy Twerska za 41,5 mln. dol. 

Największa ilość najdroższych mieszkań jest położona w rejonie Ostożenki - 43 oferty na sumę prawie 480 mln. dol.

Eksperci odnotowują, iż 100 propozycji stołecznego rynku mieszkaniowego o maksymalnej wartości skoncentrowane jest w 52 kompleksach mieszkaniowych.  Do najdroższych domów miasta zalicza się budynki w Mołocznom, Briusowom, Butinkowskom.

Wcześniej eksperci Knight Frank i Welhome zakomunikowali o znacznym zmniejszeniu średniej ceny transakcji na rynku nowych, elitarnych domów w Moskwie. W ciągu roku, do sierpnia 2016 r., średnia wartość sprzedanych mieszkań w segmencie o najwyższej cenie zmniejszyła się o 10 mln. rubli (około 160 tys. dol.) i wynosi 73 mln. rubli (prawie 1,2 mln. dol.).

środa, 05 października 2016

Rossijskaja Gazieta w artykule Jurija G. pt. Wychowanie fizyczne oficerów zrównano z ich wyszkoleniem zawodowym, eksponując nad tytułem hasło Generałowie też muszą schudnąć przedstawia nowe podejście do przygotowania fizycznego w rosyjskiej armii.

Autor Jurij G., pisze: - ponad 500 oficerów sztabu Zachodniego Okręgu Wojskowego egzaminowanych było w drugiej połowie września z wychowania fizycznego. Tym sposobem, już kilka lat takiemu sprawdzianowi poddawana jest cała kadra wojska, z generałami ministerstwa obrony włącznie.

Do przeszłość nalezą czasy,zaznacza Jurij G. kiedy służący z dużymi gwiazdkami na pagonach spokojnie trzęśli grubymi brzuszkami i zwiotczałymi mięśniami. Nowe realia są następujące: kadrze wojskowej, nie wyłączając generałów i admirałów, która zapomniała o sporcie - grożą surowe kary, aż do usunięcia ze służby wojskowej. Wychowanie fizyczne oficerów z nominalnego obowiązku przekształciło się w siłach zbrojnych w obowiązek realny i postawione zostało na jednym poziomie z takim kryterium jak wyszkolenie zawodowe żołnierzy.

Obecna organizacja wyszkolenia fizycznego kadry opracowana została na przykładzie niektórych armii zachodnich, wprowadzając 100. punktowy system oceny.

Ogólna ocena z WF, wyjaśnia następnie autor, składa się teraz z punktów otrzymywanych za 4-5 ćwiczeń w wydzielonych działach wyszkolenia fizycznego. Kiedy rzecz idzie np. o elementach siłowych, to - uginanie i prostowanie w podporze leżąc, uginanie i prostowanie tułowia, wymyk. Jeżeli bieg to na 60 m, 100 m. i wahadłowy. Biegi na dystansie 1 i 3 km., pływanie i długodystansowy bieg na orientację także dają orientację o wytrzymałość człowieka.

Zgodnie z obowiązującymi wymogami, aby otrzymać "bardzo dobry" żołnierz powinien zdobyć od 60 do 100 punktów, "dobry" - co najmniej 60, "dostateczny", chociaż 35. Przy liczeniu ostatecznego rezultatu bierze się pod uwagę wiek egzaminowanego. W praktyce wygląda to następująco. Np., aby 48. letni pułkownik zdał pozytywnie WF, powinien z każdego ćwiczenia otrzymać 16 punktów, tj. wykonać na drążku 3 podciągnięcia, albo 5 wymyków (prawdopodobnie błąd, wydaje się, iż powinno być odwrotnie), wykonać 20 razy (minimum) uginanie i prostowania ramion w podporze (pompki) i przebiec kilometr w ciągu 3,5 minuty.

Ogółem, precyzuje autor, określonych jest ponad 60 różnorodnych ćwiczeń i żołnierz ma prawo wybrać najbardziej mu odpowiadające. Np., jeżeli z uwagi na budowę ciała bardzo dobrze biega, ale jest słaby na drążku, barak siłowych punktów lekko zrekompensuje na bieżni. Alternatywą może być walka wręcz, bieg na orientację, czy też biegi na nartach. Najważniejsze, aby człowiek przekroczył najniższą dopuszczalną kreskę skali ocen. Oprócz tego w siłach zbrojnych, dla każdej specjalności wojskowej, praktykuje się ćwiczenia kompleksowe - z jednoczesnym testowaniem siły, wytrzymałości i zręczności - z modulowaniem takich warunków sytuacji, z którymi żołnierz może zetknąć się w walce. Celem tego działania jest przygotowanie żołnierza i oficera do wykonania norm wyszkolenia bojowego.

Zgodnie z rozkazem ministra obrony, czytamy w zakończeniu, żołnierzy którzy otrzymali na sprawdzianie "dwójkę" karze się rublem. Daje się im także pół roku na poprawienie formy sportowej. Jeżeli przez 6 miesięcy  żołnierz nie zaliczy norm, chociażby na "trójkę" może on być wydalony z armii z wpisem o "nieprzestrzeganiu warunków kontraktu".

Natomiast oficerowie, mający bardzo dobre wyniki z WF, w ciągu roku otrzymują comiesięczny dodatek w wysokości do 100% wynagrodzenia.